Książkę napisała P.C. Cast - znana i nagradzana autorka romansów oraz powieści fanastycznych, wraz z córką Kristin. Cykl powieściowy "Dom Nocy" szybko zyskał popularność, trafiając na szczyty list bestellerów, stając się najpopularniejszym cyklem wampirycznym obok "Zmierzchu" Stephenie Meyer.
Przyznam, że pierwsze części cyklu "Dom Nocy" już kiedyś czytałam, a ponieważ miło wspominałam ich lekturę to postanowiłam do nich powrócić. Już samo to, że zdecydowałam się na powtórkę z rozrywki dużo mówi o moim stosunku do tych książek, który jest co tu ukrywać - pozytywny.
W I tomie gdy poznajemy Zoey jest ona zwykłą nastolatką, szybko jednak okazuje się, że jedno zdarzenia na zawsze odmienia życie dziewczyny. Zoey zostaje naznaczona i musi przenieść się do nowej szkoły, gdzie ma przejść przemianę w dorosłego wampira. Sam początek powieści niestety nie porywa. Oklepany temat -wampiry, zmiana szkoły - niczym w "Zmierzchu", niezbyt ciekawa akcja. Ale z czasem fabuła się rozkręca i moim zdaniem warto dać książce szanse.
Zoey w Domu Nocy udowadnia, że jest odważną, nie bojącą się wyzwań dziewczyną. To interesująca postać. Ma swoje wady, nie podoba mi się, że tak ciągnie ją do facetów i że nie może zdecydować się na jednego. A poza tym bardzo polubiłam tę bohaterkę, chociażby dlatego, że jest lojalną, oddaną przyjaciółką. Do tego jest niezwykle zdolna, wrażliwa i pragnie walczyć ze złem i niesprawiedliwością.
Podobała mi się kreacja złych postaci np. wrednej i egoistycznej Afrodyty.
Książka ma fajny klimat, a autorki miały intrygującą koncepcje na przedstawienie świata wampirów. W powieści jest wiele oryginalnych i niespotykanych wcześniej rozwiązań. Mroczne zdarzenia jakich świadkiem jest Zoey np. śmierć adeptów, którzy nie przeszli przemiany, pojawiające się w Domu Nocy duchy dodają książce z kolei pikanterii. Zoey bierze też udział w dziwnych rytuałach i dowiaduje się, że w jej żyłach płynie pełna magii krew.
Dom Nocy jest przez to wszystko jedynym w swoim rodzaju, niezwykłym miejscem i warto się w nim zagłębić.
Książka "Naznaczona" jest warta przeczytania, myślę, że wielu osobom może się ona spodobać. Język powieść nie zachwyca, ale zamysł autorek i jego realizacja budzi pozytywne odczucia. Całość zasługuje na uwagę.
Moja ocena - 7/10
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz