| Oryginalny tytuł: Tempted; str: 392 |
Wydawałoby się, że po wygnaniu z Tulsy Kalony i Neferet spokój powraca do Domu Nocy. Kiedy Zoey i jej przystojny wojownik Stark dochodzą do siebie po bliskim spotkaniu ze śmiercią, adepci próbują otrząsnąć się z terroru Neferet. Zoey doświadcza jednak poczucia niepokojącej, niezwykłej więzi z A-ya, dziewczyną stworzoną przed wiekami, by uwieść Kalonę. Tymczasem Stevie Rae, obdarzona teraz dodatkowymi mocami, ma przed przyjaciółką tajemnice. Mroczne sekrety zagrażają nie tylko ich przyjaźni, ale i całemu Domowi Nocy.
"Kuszona" to kolejna część z cyklu "Dom Nocy". Muszę przyznać, że czytało mi się ją dość szybko i przyjemnie. Widać, że autorki popracowały nad swoim warsztatem pisarskim - porównując ten tom z wszystkimi poprzednimi widać sporą różnicę. Myślę, że pisarki wzięły pod uwagę komentarze licznych krytyków i znacznie bardziej zadbały o język powieści, który już nie drażni. Na dalszy plan schodzą też irytujące rozterki miłosne Zoey. Problemy z facetami pojawiają się, ale nie są tak eksponowane i nie na nich skupia się fabuła.
Myślę, że znakomitym pomysłem było wprowadzenie narracji z punktu widzenia różnych bohaterów. Dzięki temu czytelnik może lepiej poznać bohaterów i ich sposób postrzegania rzeczywistości. Autorki postarały się o to, by jak najlepiej wczuć się w postacie, które prowadzą narracje i uważam, że udało im się to zadanie. Sądzę, że część postaci zostało dzięki temu wzbogaconych o jakąś... "głębie".... Możemy przeniknąć do ich wnętrza, poznać ich myśli i uczucia. Efekt - bohaterów za którymi wcześniej jakoś szczególnie nie przepadałam zaczęłam darzyć sympatią.
Szczególnie na tle postaci wyróżnia się Stevie Rae, która w początkowych tomach nie wydawała mi się zbytnio interesująca. Jej losy potoczyły się jednak w niespodziewany sposób i teraz jest jedną z najbarwniejszych bohaterów w cyklu. Jestem pełna podziwu dla jej dojrzałego podejścia do funkcji Najwyżej Kapłanki i oddania w sprawie czerwonych adeptów. Stevie to dziewczyna niezwykła, która w każdym potrafi dostrzec dobro. Bohaterka nie boi się zbliżyć do najprawdziwszego zła, a nawet nie wzbrania się z okłamywaniem przyjaciół, gdy czuje, że tak nakazuje jej serce. Mam nadzieję, że nie poniesie za to kiedyś wysokiej ceny.
"Kuszona" narobiła mi ochoty by sięgnąć po kolejną część cyklu "Dom Nocy".
Moja ocena 8/10
"Kuszona" to kolejna część z cyklu "Dom Nocy". Muszę przyznać, że czytało mi się ją dość szybko i przyjemnie. Widać, że autorki popracowały nad swoim warsztatem pisarskim - porównując ten tom z wszystkimi poprzednimi widać sporą różnicę. Myślę, że pisarki wzięły pod uwagę komentarze licznych krytyków i znacznie bardziej zadbały o język powieści, który już nie drażni. Na dalszy plan schodzą też irytujące rozterki miłosne Zoey. Problemy z facetami pojawiają się, ale nie są tak eksponowane i nie na nich skupia się fabuła.
Myślę, że znakomitym pomysłem było wprowadzenie narracji z punktu widzenia różnych bohaterów. Dzięki temu czytelnik może lepiej poznać bohaterów i ich sposób postrzegania rzeczywistości. Autorki postarały się o to, by jak najlepiej wczuć się w postacie, które prowadzą narracje i uważam, że udało im się to zadanie. Sądzę, że część postaci zostało dzięki temu wzbogaconych o jakąś... "głębie".... Możemy przeniknąć do ich wnętrza, poznać ich myśli i uczucia. Efekt - bohaterów za którymi wcześniej jakoś szczególnie nie przepadałam zaczęłam darzyć sympatią.
Szczególnie na tle postaci wyróżnia się Stevie Rae, która w początkowych tomach nie wydawała mi się zbytnio interesująca. Jej losy potoczyły się jednak w niespodziewany sposób i teraz jest jedną z najbarwniejszych bohaterów w cyklu. Jestem pełna podziwu dla jej dojrzałego podejścia do funkcji Najwyżej Kapłanki i oddania w sprawie czerwonych adeptów. Stevie to dziewczyna niezwykła, która w każdym potrafi dostrzec dobro. Bohaterka nie boi się zbliżyć do najprawdziwszego zła, a nawet nie wzbrania się z okłamywaniem przyjaciół, gdy czuje, że tak nakazuje jej serce. Mam nadzieję, że nie poniesie za to kiedyś wysokiej ceny.
"Kuszona" narobiła mi ochoty by sięgnąć po kolejną część cyklu "Dom Nocy".
Moja ocena 8/10
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz